Produkcja teledysków

Muzyczne kanały telewizyjne zdominowały rynek telewizji. Potwierdzają to badania przeprowadzone przez Nielsena, które wskazują na to, że to jedne z najczęściej oglądanych programów. Trudno zatem się dziwić, że produkcja teledysków gwałtownie przyspieszyła. Dynamiczny wzrost odnotowany w tej branży, świadczy o tym, że produkcja teledysków to przyszłość gospodarki. Nic dziwnego, teledysk to przecież jedna z najciekawszych form telewizyjnych, gdzie łączymy taniec, ruch, muzykę, mimikę twarzy, pracę kamery oraz różne inne triki, by opowiedzieć naszemu widzowi pewną historię. Jednak wraz z rosnącą popularnością tego zjawiska w mediach, coraz częściej produkcja teledysków traktowana jest po macoszemu, nikt nie przykłada się do stworzenia dobrego materiału, ale woli zadowolić się przeciętnością albo bylejakością. Gdzie się podziała radość tworzenia i miłość do muzyki?

Produkcja teledysków powinna być przecież niejako hołdem złożonym muzyce, która jest wielkim bogactwem naszej cywilizacji i wartością samą w sobie. Tymczasem artyści i ich pracownicy odwracają się od idei prawdziwej muzyki na rzecz zarabiania pieniędzy. Jak oni mogą tak postępować. Gdyby nam zaproponowali różne luksusy oraz pieniądze w zamian za pracę dla określonej wytwórni muzycznej, która produkuje muzykę popularną, to my z pewnością byśmy odmówili. Po pierwsze my, w całej swojej szlachetności nigdy nie pozwolilibyśmy, by ktoś nam zapłacić za naszą pasję. Po drugie, my nie zaprzedalibyśmy talentu na rzecz kultury masowej, którą przecież tak bardzo się brzydzimy.